szyldy w Las Vegas źródło: www.karakter.pl/ksiazki/uczyc-sie-od-las-vegas
W książce Uczyć się od Las Vegas, autorzy analizują symbolikę formy architektonicznej. W przypadku miasta jest to zderzenie przede wszystkim wielkoformatowej typografii (wszechobecnych szyldów) jako obiektów architektonicznych i budynków: kasyn, supermarketów itp. Forma zabudowy handlowo-usługowej w pasie przydrożnym ruchliwych ulic określona została mianem Commercial strip. Las Vegas jest analizowane jako fenomen komunikowania się w architekturze. Najbardziej komunikatywną formą, która umożliwiłaby dotarcie do przemieszczających się po mieście osób okazały się ogromne szyldy.
Dominacja szyldów nad przestrzenią jest typowa dla dużych portów lotniczych. Złożone programy funkcjonalne i konfiguracje przestrzeni wymagają architektury wyrazistego komunikatu niż subtelnej ekspresji.
Oznakowania powinny zapewniać bezpieczeństwo np. w przypadku poruszania się po skrzyżowaniu czy na lotnisku; również (jak w przypadku Las Vegas) służy do komercyjnej perswazji. W przypadku commercial strip nie ma wystaw sklepowych, osób informujących o towarach, co więcej budynek np. sklepu jest odsunięty od drogi i poprzedzony parkingiem.
Wielkie szyldy łączą kierowcę ze sklepem. Znak graficzny w przestrzeni stał się architekturą tego krajobrazu. Autorzy książki przeanalizowali miasto pod względem różnych form aktywności, które są możliwe. Gdzie zlokalizowane są sklepy, kościoły, kasyna, sklepy spożywcze, wypożyczalnie samochodowe itp.. Te dane zostały również przepuszczone przez filtr czasu (1954, 1961, 1968 r.).
 |
| analiza różnych form aktywności (kościoły, sklepy spożywcze, kaplice ślubów, wypożyczalnie samochodów) źródło: www.karakter.pl/ksiazki/uczyc-sie-od-las-vegas |
Wyróżniki trzy formy komunikatów: system heraldyczny (szyldy), fizjonomiczny (np. doczepione wieżyczki zamieniające domki kempingowe w kaplice ślubne), lokalizacyjny (np. kasyna na przeciwko hoteli). Czasem te systemy łączą się ze sobą. Na przykład fasada staje się szyldem.
Przyglądając się Las Vegas, miastu blichtru, parkingów i szyldów, autorzy budują teorię architektury „zwyczajnej i brzydkiej” – a zarazem żywiołowej i pełnej wyobraźni. To co uznalibyśmy za tandetne i kiczowate zostaje wyjaśnione i nazwane.
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz