23 maja 2015

amatorska typografia

Pojęcie TypoPolo jest już szerzej znane w kulturze. Łączy w sobie projektowanie, socjologię, ekonomię; jest znakiem czasów i potrzeb.
Oznacza estetyczny fenomen, jakim były amatorskie projekty szyldów, reklam i napisów informacyjnych, wykonywane na potrzeby małego handlu i rzemiosła, które zafunkcjonowały w polskiej przestrzeni publicznej lat 90 [1]. Jesteśmy otoczeni przykładami, wizualnymi reprezentacjami estetyki TypoPolo. Kwestia preferencji, funduszy, gustu czy po prostu brak świadomości, że projektant mógłby wpłynąć pozytywnie na poprawę jakości życia (w kontekście np. zaprojektowania adekwatnego komunikatu wizualnego). Problem nie tylko dotyczy estetyki, ale również jakości życia na danym obszarze. W polskim krajobrazie typografia stała się nośnikiem manifestu jednostki, dowolnie opisującej wizualnie swoją prywatną przestrzeń. Poczucie odpowiedzialności za przestrzeń wspólną odsuwane jest na dalszy plan. Co prawda w środowisku projektantów estetyka typopolo jest uważana za kiczowatą, ale z drugiej strony zawiera w sobie autentyczność i bezpośredniość. Łączy to co najlepsze i najgorsze w projektowaniu graficznym. „Wbrew pozorom TypoPolo nie jest opowieścią o śmiesznych szyldach, kuriozach typograficznych, dziwactwach plastycznych oraz twórcach-amatorach pozbawionych «normalnego» zmysłu estetycznego. Widok ulic, wygląd sklepów, witrynowa grafika i typografia szyldów są bezpośrednim odbiciem procesów politycznych i ekonomicznych. Co więcej, TypoPolo to dowód na to, że estetyka jest wynikiem negocjacji różnych grup i sił społecznych, a język wizualny to nie tylko metoda neutralnej komunikacji, ale także narzędzie tworzenia podziałów” Rene Wawrzkiewicz [2].
















Pierre Bourdieu uważa, iż określony rozkład w przestrzeni geograficznej (która pod względem społecznym nigdy nie jest neutralna) jest jednym z czynników definiujących przynależność do danej klasy społecznej. Sposób zorganizowania przestrzeni przydomowej daje sposobność potwierdzania, a nawet demonstracji statusu społecznego. ”Gust klasyfikuje, klasyfikując osobę klasyfikującą: podmioty społeczne różnią się poprzez rozróżnienia, jakich dokonują pomiędzy pięknem a brzydotą, dystynkcją a pospolitością, i poprzez rozróżnienia, w których wyraża się bądź też zaznacza ich pozycja w obiektywnych klasyfikacjach” [3].
Potrzeby jednostki stają się podstawą tworzenia wartości społeczno-kulturowych. Dzięki nim można także przedstawić przyczyny zróżnicowań wartości u różnych jednostek, bądź grup społecznych [3]. Przykłady amatorskiej typografii powstające w Polsce dostarczają wiele ciekawych refleksji o zjawiskach społecznych zachodzących w zmieniającej się przestrzeni pod wpływem przeobrażeń społeczno-gospodarczych.

                                                                                                                                            
1. http://artmuseum.pl/pl/wystawy/typopolo
2. http://www.beczmiana.pl/631,typopolo_album_typograficzno-fotograficzny.html
3. http://www.sbc.org.pl/Content/12002/doktorat2885.pdf


14 maja 2015

interdyscyplinarne zespoły

Często złożoność prowadzonych projektów architektonicznych wymaga współpracy całego zespołu projektowego. Dzisiaj powszechna jest współpraca architektów czy projektantów z psychologami, etnografami, naukowcami i osobami reprezentującymi jeszcze inne branże [1]. Zespół multidyscyplinarny zmienia się na interdyscyplinarny gdzie pomysły są wspólne. Na poparcie tej tezy przytoczę opis pracowni Bro.kat z Katowic: (...) Tworzymy projekty w interdyscyplinarnych zespołach, współpracujemy z specjalistami związanymi z różnymi dziedzinami np. grafiką, malarstwem, konsultujemy detale techniczne z branżystami i konstruktorami [2] , czy Musk Collective: Forma kolektywu jest naszą odpowiedzią na aktualną sytuację rynku projektowego. Nie ograniczamy się do projektowania architektury, bo nie pozwala nam na to nasza
ciekawość i pasje. Dlatego w projektach integrujemy architekturę, wzornictwo, grafikę,
socjologię przestrzeni i kreowanie wizerunku pod kątem danego inwestora czy tematu.
Tak interdyscyplinarny charakter daje możliwość zapewnienia klientom kompleksowej
usługi: od architektury, budowania identyfikacji po koordynację i wdrożenie [3].

Mówiąc za Tim'em Brown'em, w kreatywnej organizacji ceni się wiedzę i doświadczenie, równie ważne jest umiejętność rozwiązywania złożonych problemów. Ponadto ceniona jest współpraca ponad dyscyplinami.

1. Brown T., Zmiana przez dizajn
2. http://pracowniabrokat.pl/architektura
3. http://www.musk.pl/o-nas

rola ornamentu w architekturze

Na początku XX wieku Adolf Loos, niemiecki architekt zasugerował, że ornament to element nie do zaakceptowania [1]. 

swym wywodzie Loos prezentuje ewolucyjną koncepcję kultury, na której drodze rozwoju stają archaiczne praktyki ornamentalistyczne. Ornament stał się bezcelowy, a jego pierwotne funkcje przejęła sztuka. Loos uważa, że nowoczesne piękno określa dokładność wykonania i szlachetność czystego materiału pozbawionego ornamentu. Loos zauważa, że ornament sprawia, iż przedmioty, którym jest on przypisany, poprzez następstwo stylów, szybko wychodzą z mody i tracą swoją wartość. Odnosi się do moralności konsumenta, który gotowy jest zapłacić więcej za przedmioty pozbawione ornamentu, przez co dłużej trwające. Ornament i zbrodnia był bezpośrednią krytyką ówczesnych praktyk projektowych. Kontrowersyjne idee Adolfa Loosa wywołały szeroką dyskusję wśród projektantów, z których większość stanęła w opozycji do wygłaszanych przez niego tez [2]
Adolf Loos urodził się w roku 1870 w Brnie. Uczył się w Państwowej Szkole Przemysłowej w Libercu a następnie na Uniwersytecie Technicznym w Drážďanach, później wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Trzyletni pobyt w Ameryce miał duży wpływ na kształtowanie jego postawy estetycznej i podejścia do architektury. Wielkie wrażenie wywarła na nim tamtejsza architektura industrialna oraz niezależny i nowoczesny styl życia. Po powrocie do Europy zamieszkał w Wiedniu, gdzie zaczął pracować jako architekt [3].

http://warsaw.czechcentres.cz/aktualnosci/nowa-ksiko-gdzie-architekturze-ornament-i-zbrodnia/


Sto lat po rewolucji w architekturze, która odarła architekturę z ornamentu dochodzi paradoksalnie do odwrotnej sytuacji. Typografia stała się chętnie stosowanym motywem dekoracyjnym. Może to wynikać z faktu, że architektura potrzebuje mechanizmów pozwalających na łączenie ich z kulturą [4]. Napisy i inne motywy graficzne mające wartość semantyczną faktycznie mogą znaczyć coś więcej niż sama architektura bez tych znaków. Czasem możemy przeczytać tekst, co niesie jakąś warstwę informacyjną. Czasem litery są tylko dekoracją, ale też niosą znaczenie estetyczne. Proporcja pomiędzy tym co funkcjonalne a tym co wyłącznie formalne, często przechyla się w stronę atrakcyjności wizualnej, niekoniecznie funkcjonalizmu. Ornament zaczął być znów akceptowany. Istnieje niebezpieczeństwo, że architektura wykorzystująca ornament nie będzie ponadczasowa, ponieważ będą na nią wpływać chwilowe mody na takie czy inne motywy.

Ale jest to pewien rodzaj kompromisu pomiędzy radykalnym Less is more a Less is bore postmodernistów. Raczej dalej kontestujemy dekorację, ale przyjmujemy jej minimalistyczną drukowaną wersję.

„Jesteśmy bowiem Cywilizacją Słów. Nazw. Etykietek. Oczekujemy, że słowa wyjaśnią wszystko. Myślimy, że rzeczy nie mogą istnieć bez nazw. Wierzymy w potęgę słów. Wyobrażamy sobie, że wystarczy nadać czemuś nazwę, przyczepić etykietkę i już to rozumiemy”[5] 

Przedstawię kilka współczesnych projektów gdzie wykorzystano dekoracyjne motywy graficzne aby wzmocnić czy nasycić znaczeniem warstwę architektoniczną.

wnętrze hostelu Patria, Katowice,
autor: MUSK collective design
Ściany pokoju pokrywa grafika będąca uproszczoną mapą Katowic.


Wnętrze Hostelu patria w Katowicach, MUSK collective design źródło:http://www.musk.pl/Patria-Katografika

Wnętrze Hostelu patria w Katowicach, MUSK collective design źródło:http://www.musk.pl/Patria-Katografika


wnętrze hotelu Quotel, Poznań
autor: mode:lina architekci




1. http://classes.design.ucla.edu/Fall07/10/Loos%20ornament%20is%20a%20crime.pdf
2. http://pl.wikipedia.org/wiki/Ornament_i_zbrodnia
3. http://warsaw.czechcentres.cz/aktualnosci/nowa-ksiko-gdzie-architekturze-ornament-i-zbrodnia/
4. https://mocak.pl/celina-bukowy-znak-i-pisma-w-architekturze
5. j.w.


13 maja 2015

identyfikacje i architektura

Analizując polskie przykłady obiektów architektonicznych (budynków, wnętrz) można natknąć się na takie realizacje gdzie warstwa architektoniczna i graficzna są spójne. Projektowanie graficzne w architekturze obejmuje takie obszary  jak: informacja wizualna, identyfikacja wizualna i dekoracja (ornament). Te obszary mogą się też przenikać. Przedstawię kilka przykładów  polskich wnętrz zaprojektowanych całościowo, przy współpracy architekta i projektanta graficznego. 

Bahnhof Katowice

Burgerownia zaprojektowana minimalistycznie w czerni i bieli, tuż obok dworca w Katowicach. Zauważalne ewidentne nawiązania do kolejowych klimatów (drewniane ławki sugerujące te umieszczone na peronach, szyld przypominający formą zegar dworcowy, grafika na ścianie ala plan połączeń kolejowych, kafelki na półokrągłym stropie, trochę jak na przystanku metra). Ascetyczne detale tworzą dworcowy klimat. Surowość czerni i bieli, przełamana jasnym drewnem. Całość identyfikacji, dopięta w szczegółach: menu, opakowania na burgery, grafika na ścianie czy zewnętrzny neon. 

















http://silesiasmakuje.pl/katowice-bahnhof-nowy-lokal-z-burgerami-z-klasa/









http://odkryjslaskie.org/bahnhof-katowice/#!

http://silesiasmakuje.pl/katowice-bahnhof-nowy-lokal-z-burgerami-z-klasa/

Serwus Warszawa
Inspiracja architektów Moko Architects to budki, w których sprzedawane były w latach 90'tych różne towary. We wnętrzu znajduje się pięć "budek", pełniących różne funkcje. Na 18 metrach kwadratowych znajduje się miejsce do złożenia zamówienia, miejsce do przygotowywania zapiekanek oraz długi blat gdzie można konsumować obserwując ulicę. W barze sprzedawane są kultowe polskie zapiekanki. Kolorystyka to bezpośrednie nawiązanie do koloru sera i ketchupu. Identyfikacja została zaprojektowana przez duet Lange&Lange. Kolorystyka identyfikacji ewidentnie pokrywa się z tą zastosowaną we wnętrzu. Zauważalna jest też inspiracja estetyką PRL-u. Zamontowany świecący neon, pozwala łatwo zlokalizować miejsce.











Uczyć się od Las Vegas

szyldy w Las Vegas źródło: www.karakter.pl/ksiazki/uczyc-sie-od-las-vegas

W książce Uczyć się od Las Vegas, autorzy analizują symbolikę formy architektonicznej. W przypadku miasta jest to zderzenie przede wszystkim wielkoformatowej typografii (wszechobecnych szyldów) jako obiektów architektonicznych i budynków: kasyn, supermarketów itp. Forma zabudowy handlowo-usługowej w pasie przydrożnym ruchliwych ulic określona została mianem Commercial strip. Las Vegas jest analizowane jako fenomen komunikowania się w architekturze. Najbardziej komunikatywną formą, która umożliwiłaby dotarcie do przemieszczających się po mieście osób okazały się ogromne szyldy. 

Dominacja szyldów nad przestrzenią jest typowa dla dużych portów lotniczych. Złożone programy funkcjonalne i konfiguracje przestrzeni wymagają architektury wyrazistego komunikatu niż subtelnej ekspresji. 
Oznakowania powinny zapewniać bezpieczeństwo np. w przypadku poruszania się po skrzyżowaniu czy na lotnisku; również (jak w przypadku Las Vegas) służy do komercyjnej perswazji. W przypadku commercial strip nie ma wystaw sklepowych, osób informujących o towarach, co więcej budynek np. sklepu jest odsunięty od drogi i poprzedzony parkingiem. 

Wielkie szyldy łączą kierowcę ze sklepem. Znak graficzny w przestrzeni stał się architekturą tego krajobrazu. Autorzy książki przeanalizowali miasto pod względem różnych form aktywności, które są możliwe. Gdzie zlokalizowane są sklepy, kościoły, kasyna, sklepy spożywcze, wypożyczalnie samochodowe itp.. Te dane zostały również przepuszczone przez filtr czasu (1954, 1961, 1968 r.). 

analiza różnych form aktywności (kościoły, sklepy spożywcze, kaplice ślubów, wypożyczalnie samochodów) źródło: www.karakter.pl/ksiazki/uczyc-sie-od-las-vegas



Wyróżniki trzy formy komunikatów: system heraldyczny (szyldy), fizjonomiczny (np. doczepione wieżyczki zamieniające domki kempingowe w kaplice ślubne), lokalizacyjny (np. kasyna na przeciwko hoteli). Czasem te systemy łączą się ze sobą. Na przykład fasada staje się szyldem.

Przyglądając się Las Vegas, miastu blichtru, parkingów i szyldów, autorzy budują teorię architektury „zwyczajnej i brzydkiej” – a zarazem żywiołowej i pełnej wyobraźni. To co uznalibyśmy za tandetne i kiczowate zostaje wyjaśnione i nazwane.