16 marca 2015

Jak mieszkać w mieście? Kooperatywy miejskie

“Self-initiative is not the same as self -organized building, and self made is not the same as self-help and doesn’t mean Do-it-yourself.” Kriesten Ring
Kto może zostać architektem współczesnego miasta? Okazuje się, że każdy mieszkaniec ma wpływ na to jak będzie wyglądać i gdzie będzie się znajdować jego idealne lokum. Brzmi zaskakująco? Zazwyczaj przyjętym modelem procesu adaptacji przestrzeni na własne lokum jest wynajęcie lub zakup gotowego, zaprojektowanego już mieszkania. Model życia w mieście jednak uległ dużym zmianom. Osoby chcą mieć wpływ na to jak będzie wyglądać ich idealna przestrzeń. Cytując Kriesten Ring, autorkę Self-made city: Nowe formy życia w konsekwencji powodują powstawanie nowych form mieszkań. Dlaczego? Na podstawie treści wykładu Kriesten Ring na Tedx można wyłuskać zasady dlaczego budownictwo miejskie (przykład Berlina) się zmienia. 

Koszty. Zamiast wynajmować/kupować całą przestrzeń można ją podzielić. Jest taniej i niekoniecznie gorzej. Ring jako mieszkanka Berlina zauważa że osoby tam mieszkające coraz częściej decydują się na podział chociażby takich stref jak taras, pracownia czy pokoje gościnne znajdujące się w ramach jednego budynku. Nie każdego stać na taras na dachu, ale kiedy podzieli się kwotę można to zrobić. 

Elastyczne przestrzenie, mix funkcji. Model pracy uległ zmianie. Ludzie pracują jako wolni strzelcy, często w domu. Potrzeba architektury elastycznej, budynki wewnątrz swojej struktury stają się różnorodne: miejsca pracy, sypialnie, przestrzenie do wynajęcia w ramach jednej struktury. Ring podkreśla, ze współczesna architektura powinna zakładać, ze funkcja którą zaprojektujemy dzisiaj za jakiś czas może ulec zmianie bez szkody dla architektury.

Ekologia. Potrzeba budowania z ekologicznych i niekoniecznie drogich materiałów wpływa na architekturę.

Również kwestia odpowiedzialności (można, niekoniecznie dużym wysiłkiem zadbać o swój skrawek przestrzeni (ulica, plac). W Berlinie nawet udostępnia się przestrzeń należącą do jednego właściciela tak aby wszyscy mieszkańcy mgli korzystać z tej zielonej strefy. 

Książka Self-made city zawiera 125 przykładów typu co-housing.


Ring określa taką formę architektury jako pionierską, ponieważ taki system projektowania i budowania daje mieszkańcom możliwość wyboru tak aby mieszkało się lepiej. W ramach współpracy mieszkańców z architektami i planistami okazuje się, że można wypracować taki model współpracy, który okaże się efektywny, ponieważ pozwala na zbadanie realne potrzeb i na ich podstawie projektowanie stref funkcjonalnych budynków. 

 

Projekt rozpoczyna jedna lub więcej osób. Często inicjatorem jest architekt, który przekonał kilka osób do współpracy. Najczęściej cena terenu stanowi 40% całego kosztu inwestycji, i to jest wymagana przez bank wysokość wkładu własnego. Czasami miasto pomaga oddając teren pod wieczystą dzierżawę. Miasto pracuje nad zbiorem działek miejskich, które mogłyby stanowić bazę pod projekty typu self-made. Najbardziej efektywny model współpracy zaobserwowano przy budowie obiektów z około 10 mieszkaniami. Ważne jest aby mieszkania socjalne, spółdzielcze, własnościowe oraz pod wynajem były przemieszane. Zdarza się, że grupa która kupuje działkę z pomocą miasta przeznacza jedno piętro pod wynajem. 

Ring zajmuje się architekturą, głównie w kontekście przestrzeni miasta. Jest projektantką, kuratorką, krytyczką, publicystką i dydaktykiem, założycielką pracowni AA PROJECTS (2011) oraz Niemieckiego Centrum Architektury. Amerykanka, która od 1991 roku mieszka i pracuje w Berlinie. Zauważa, że miasta stają się coraz bardziej zaludnione, a to w konsekwencji oznacza więcej wyzwań związanych chociażby z ekologią.
                                                                                                                                                
aa-projects.eu
globalsiteplans.com
youtube.com/watch?v=lNdFrd3eVSQ
wroclaw.pl/jak-robia-to-sasiedzi-kooperatywy-w-berlinie-cz-i